Tęsknimy do wolności. Niepoprawni utopiści, choć wierzący w wolnościowy ideał i świadomi, że jest nieosiągalny, wciąż ku niemu zmierzamy. Żyjemy idąc ku wolności, rezygnując z tego dążenia – wyczekujemy śmierci jak oswobodziciela.

Nigdy nie wymieniłam listu z Zofią Hertz, nie rozmawiałam z Jerzym Giedroyciem, nie poznałam Henryka Giedroycia. Dla mnie była to więc znajomość od samego początku z umarłymi. Znajomość ta – wśród archiwaliów, korespondencji i pozostawionych przez nich papierów – trwa do dziś.

„W marcu 1939 roku wyjechał do Francji nie mogąc wytrzymać w rodzimym środowisku i zrobiwszy wszystko, co w jego mocy, aby środowisko nie mogło wytrzymać z nim, co mu się absolutnie udało”.

Piękna Wyspa, jak ją kiedyś ochrzcili Portugalczycy, dziś zwana Tajwanem, jako samodzielny, choć specyficzny byt przeżyła już niejeden kryzys.

logo efc nowe 3

Skip to content