Niedenthal. Gdańsk 2018

Niedenthal. Gdańsk 2018

Album foto­gra­ficz­ny autor­stwa foto­re­por­tera Chrisa Nie­den­thala. Na 240 stro­nach wyda­nej przez Muzeum Gdań­ska publi­ka­cji znaj­duje się ponad 200 foto­gra­fii wyko­na­nych w 2018 i 2019 r.

– Gdańsk to sym­bol histo­ryczny, kolebka pol­skiej demo­kra­cji, a rów­no­cze­śnie wyznacz­nik zmian w całej wschod­niej Euro­pie. To tu roz­po­częła się II Wojna Świa­towa, tu naro­dziła się „Soli­dar­ność”. To tu, dzięki niej nastą­pił koniec komu­ni­zmu. To także piękne mia­sto z wie­lo­wie­kową histo­rią, które nie tylko zachwyca swo­imi zabyt­kami. Gdańsk jest na wskroś nowo­cze­sny i otwarty. Mia­sto Lecha Wałęsy i wielu wybit­nych Pola­ków. To mia­sto, w któ­rym w stycz­niu 2019 r. zgi­nął w zama­chu jego wie­lo­letni, wspa­niały gospo­darz – mówi Chris Nie­den­thal.

Idea przy­go­to­wa­nia albumu poka­zu­ją­cego Gdańsk w 2018 r. to oso­bi­sta ini­cja­tywa Pre­zy­denta Gdań­ska śp. Pawła Ada­mo­wi­cza, którą w zeszłym roku wspól­nie zre­ali­zo­wało miej­skie Biuro Pre­zy­denta ds. Kul­tury oraz Muzeum Gdań­ska. W ramach pro­jektu „Nie­den­thal. Gdańsk 2018” powstała także wystawa foto­gra­ficzna, którą można było zoba­czyć do 16 czerwca br. oraz cykl spo­tkań autor­skich i zajęć dla gdań­skich senio­rek oraz senio­rów. W ramach Święta Wol­no­ści i Soli­dar­no­ści odbyła się pro­mo­cja albumu opracowanego przez cenio­nego na świe­cie foto­re­por­tera oraz Leszka Szur­kow­skiego, który przy­go­to­wał publi­ka­cję i wystawę cza­sową od strony wizu­al­nej.

– Wyrzu­cam sobie teraz, że w trak­cie mojej pracy nad książką ni­gdy nie poka­za­łem panu Pre­zy­den­towi ani jed­nej z tych foto­gra­fii. Chcia­łem, żeby była to dla Niego nie­spo­dzianka. Jestem Mu nie­zmier­nie wdzięczny, bo obda­rzył mnie zaufa­niem i dał mi cał­ko­wi­cie wolną rękę. W ostat­nich dniach stycz­nia 2019, kiedy w Muzeum Gdań­ska odby­wał się wer­ni­saż wystawy z moimi foto­gra­fiami do tej książki, pre­zy­denta Ada­mo­wi­cza już z nami nie było. A prze­cież miało być ina­czej. Nigdy więc się nie dowiem, czy spodo­ba­łaby się Mu ta moja wizja Jego mia­sta i czy spro­sta­łem Jego ocze­ki­wa­niom. Chciał­bym, żeby tak było. Ocenę pozo­sta­wiam zatem czy­tel­ni­kom i miło­śni­kom Gdań­ska – dodaje znany foto­re­por­ter.

 

Publikacja jest dostępna w Muzeum Gdańska.